Koszyk

Najwierniejszy kompan treningowy – bieganie z psem

Samotne bieganie jest możliwe jednak zarezerwowane jest ono w dużej mierze dla osób ceniących sobie odrębność i indywidualizm pracy w treningi. Jednak nie ma co ukrywać rozbieganie zrobione wspólnie z innym zapalonym biegaczem może przysporzyć nam sporej przyjemności oraz korzyści.

Nie zawsze jednak mamy możliwość umówienia się, ze znajomym na wspólne bieganie, jest jednak wyjście z tej sytuacji o ile należymy do szczęśliwców posiadających psiaka, wówczas nasz problem może zostać rozwiązany. Jednak czy bieganie jest bezpiecznie dla naszego pupila i jak rozpocząć wdrażanie do wspólnego treningu?

Każdy z nas potrzebuje czasu aby nasz organizm zdążył zaadoptować się do treningu, podobna sytuacja ma miejsce w przypadku rozpoczęcia przygody biegowej z naszym pupilem. Jego organizm nie jest przystosowany do olbrzymiego wysiłku i choć jego predyspozycje znacznie bardziej przemawiają na jego korzyść biegową to nijak może się to przełożyć na jego wytrzymałość.

Pies, który dopiero zaczyna przygodę z bieganiem nie do końca zdaje sobie sprawę z wysiłku, który go niebawem czeka, często biega on wokół nas, wyprzedza, nie trzyma kroku. Brak wcześniejszego kontaktu z ta forma spadania czasu sprawi, ze nasz psiak zrobi znacznie więcej kilometrów niż my sami, a w końcowej fazie biegu będzie ledwo czołgał się za nami. Jest to trudny moment dla psa gdyż mimo olbrzymiego zmęczenia próbuje on za wszelka cenę utrzymać krok swojego pana, a stad już tylko krok do zajechania i ogólnego wycieńczenia jego organizmu. Aby zapobiec tego typu sytuacji powinniśmy nie tylko stopniowo wdrążyć naszego pupila w trening ale także odbywać przed każdym treningiem swojego rodzaju rytuał, który pozwoli mu zrozumieć i przygotować się na ponowne wspólne wyjście.

Wspólna pasja jaką jest bieganie może nas bardzo zbliżyć

Wspólna pasja jaką jest bieganie może nas bardzo zbliżyć.

Rytuał nie musi być specjalnie wyjątkowy, wystarczy ze weźmiemy specjalna smycz, która będzie kojarzyć się z bieganiem lub zaczniemy po prostu zakładać nasze buty biegowe. Pierwsze tygodnie mogą nie przynieść rezultatu w postaci trzymania kroku przez naszego psiaka jednak z czasem nawyk stanie się dla niego na tyle naturalny, ze bez naszej ingerencji będzie on biegł krok w krok obok nas.

Na początku biegania z psem warto smycz trzymać w ręce co da nam większą kontrole. W późniejszym etapie sprawdzić się może smycz przywiązywana do pasa. Jeśli nasz pupil będzie na tyle opanowany by biegać bez smyczy i trzymać się naszego kroku biegowego można spróbować biegania nawet bez udziału smyczy, ważne jednak by psiak nie nastraszył innych biegaczy.

Druga istotna kwestia jest odpowiednie nawodnienie oraz dieta. Tak samo jak nasz organizm, także organizm psa potrzebuje większego zasobu energetycznego po zakończonym treningu. Stąd też istotnym faktem jest uzupełnienie jego potrzeb nie tylko po zakończonym treningu ale także podczas jego trwania. Posiłki regeneracyjne powinny być znacznie bogatsze w składniki odżywcze niż miały one miejsce do tej pory, wszystko to z uwagi na ilość spalanych kalorii w trakcie biegu.

Bardzo ważnym elementem jest umiar, zatem jeśli nasz pupil nie będzie miał ochoty na bieganie to nie wyciągajmy go za wszelka cenę. Psy przeważnie bardzo chętnie podchodzą do wszelkiej aktywności jednak kiedy zauważymy ze nasz pupil podchodzi znacznie z mniejszym entuzjazmem na wspólne bieganie lepiej dać mu dzień przerwy.

Wzmożony wysiłek może prowadzić nie tylko do ogólnego przemęczenia i wyczerpania ale także możliwości wystąpienia urazu. Niestety nasz pupil nie powie nam ze coś go boli, zatem istotne jest by zwracać szczególnie uwagę na technikę jego biegu i jeśli zauważymy coś niepokojącego, zaburzenie równowagi, ból łapy warto wówczas jak najszybciej udać się do weterynarza. W pierwszych okresach rozpoczęcia wspólnego biegania wizyty te powinniśmy wykonywać częściej z uwagi, iż to wówczas istnieje największe prawdopodobieństwo wystąpienia urazu.

Pies to na pewno najwierniejszy kompan treningowy, nie opuści on nas nawet w trakcie największego kryzysu, dlatego tym bardziej zadbajmy i zatroszczmy się o niego w trakcie wspólnego biegania. Wspólne bieganie na pewno was zbliży a o tak wiernego przyjaciela niezmiernie ciężko.